

Sztuka latania
Od kiedy tak naprawdę zaczyna się dojrzałość? Czy wtedy, gdy dumni odbieramy dowód osobisty? Czy, kiedy bierzemy za siebie odpowiedzialność? A może wtedy, gdy wreszcie zyskujemy pewność, że nasze wybory są słuszne? Tylko czy taka pewność w ogóle istnieje? Takie pytania nurtują trzydzistopięcioletnią bohaterkę Sztuki latania, która dochodzi do wniosku, że zmarnowała całe życie i
postanawia je zmienić. Nie jest jednak łatwo zostawić to, co daje niezłe utrzymanie. Matka bohaterki uważa, że każdy człowiek powinien zostawić po sobie coś namacalnego: dzieci, wiersze, w ostateczności nawet ręcznie wykonany sweter. Zośka nie ma dzieci, wierszy nie pisze, a na drutach robić nie umie. Dopiero wyprawa na słoneczną wyspę Rodos, gdzie bohaterka przeżywa tragedię, paradoksalnie leczy ją z lęku przed lataniem i przed życiem.
Zobacz pełny opis| Odpowiedzialność: | Magdalena Kawka. |
| Hasła: | Powieść polska - 21 w. |
| Adres wydawniczy: | Warszawa : Wydawnictwo Prószyński Media, 2010. |
| Opis fizyczny: | 414, [1] s. ; 20 cm. |
| Skocz do: | Inne pozycje tego autora w zbiorach biblioteki |
| Dodaj recenzje, komentarz |
Sprawdź dostępność, zarezerwuj (zamów):
(kliknij w nazwę placówki - więcej informacji)
Wyp. Nr 42
ul. Antalla 5
Wyp. Nr 69
ul. Kłosowa 6A
Bibl. Nr IV
ul. Antalla 5
Notka biograficzna:

Kawka, Magdalena
Od 13 lat mieszka w Poznaniu, gdzie, jak sama twierdzi, przywiały ją przypadkowe wiatry. Z wykształcenia socjolog, ale w tym zawodzie nie przepracowała ani minuty, była za to kwiaciarką, urzędniczką, właścicielką agencji reklamowej oraz dziennikarką. Współpracowała z kilkoma pismami, zajmując się tematyką dotyczącą problemów wychowawczych. Jest autorką poradnika dla rodziców przedszkolaków. „Sztuka latania” to jej debiut powieściowy.
Źródło: https://lubimyczytac.pl/autor/34024/magdalena-kawka













ulas
Posty: 1524
Wysłany: 2010-09-25 19:47:33
"Sztuka latania" to nie tylko książka o przyjaźni, miłości i miłostkach... ale także - momentami - dramatyczna i bolesna opowieść o ciągłym dojrzewaniu.
Podobała mi się na tyle, że czekam na dalsze książki młodej autorki Magdaleny Kawki i oby nie za długo.