Biblioteka Publiczna

w Dzielnicy BIAŁOŁĘKA m.st. Warszawy


20 OSTATNICH KOMENTARZY


ulas


Posty:1411

 Dotyczy: Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek
 Wysłany: 2022-01-17 15:42:12


W zbiorach:     


Książka bardzo mnie zmęczyła i przygnębiła - myślałam nawet o zaprzestaniu dalszego czytania - choć muszę przyznać, że jest dowcipna, ironiczna i inteligentna, ale jednocześnie przeraźliwie smutna i chaotyczna. Autor w pozornie lekki sposób porusza trudne i bolesne tematy, jak samotność, odrzucenie, brak tożsamości, nietolerancja...
Głównym bohaterem - narratorem jest dziesięcioletni Franciszek, sierota wychowywany przez siostry zakonne , chłopiec niezwykle inteligentny, wrażliwy i rezolutny, baczny obserwator otaczającej go rzeczywistości, zadający wiele pytań egzystencjalnych, ale maskujący swoją niezwykłość pozorną szorstkością, wulgarnym językiem, nie zawsze odpowiednim zachowaniem. Franciszek jest bardzo krytyczny wobec ludzi, nie ceni ich towarzystwa może oprócz zakonnicy Izabelli, a stałą istotą przy nim jest czarny kot znajda nazwany przewrotnie Szatan.
Treść książki stanowi 149 mini rozdziałów niektóre mają jedno - dwa zdania wypełnionych po brzegi sentencjami, bon motami, przemyśleniami i dociekliwymi pytaniami, ale - wydaje mi się - jest tego za dużo i zbyt dojrzałych jak na możliwości percepcyjne dziecka.
Złotych myśli Franciszka jest bardzo dużo, czasem po parę na stronie, ale mam kilka ulubionych:
- Każdy facet ma swój korzeń. Nosi go zawsze przy sobie. Ja mam korzonek, bo do osiemnastego roku życia jest się nie do końca sprawnym życiowo.
- Ludzie w większości są durni, ale nie będę im tego udowadniał, bo to nie jest moja sprawa. Durnota jest prywatną własnością każdego człowieka i każdy kiedyś za nią beknie.
- Przyjaźń podobno zostaje na zawsze, jednak miłość, kiedy się jej nie pielęgnuje, mija i zamienia się w coś, czego nie można zobaczyć, nie można poczuć i nie można ponownie rozpalić. Z tego wynika, że miłość jest jak filtr od papierosa.
- Świat jest dziwnie urządzony, bo telewidzowie płacą za telewizję, a przecież za oglądanie reklam powinno się płacić telewidzom.
- Wszyscy zaczynamy umierać od serca, później ginie mózg, a na samym końcu dusza, która umiera ze smutku.
- Prawda nigdy nie leży pośrodku. Prawda jest zawsze po stronie tego, kto ją wypowiada.
- Jeśli ktoś mnie okrada, a ja nie mam nic przeciwko temu, to to nie jest kradzież.
I tak mogłabym cytować jeszcze bardzo długo, bo przemyśleń Franciszka godnych przytoczenia i zapamiętania jest wiele.
I na koniec moja uwaga, że kot Szatan - choć jest postacią kluczową w tytule - na stronach książki pojawia się sporadycznie, ale przypominają o nim ślady kocich łap kończące każdy rozdzialik. W końcu znika, dzieci z sierocińca uznają, że umarł i robią mu symboliczny pogrzeb, "bez trupa" - jak to opisuje Franciszek.
Książka na pewno warta przeczytania, ale trzeba trafić na właściwy nastrój, mnie się to nie bardzo udało. Mam zamiar ponownie sięgnąć po nią w bardziej sprzyjających okolicznościach.

ulas


Posty:1411

 Dotyczy: Co gryzie weterynarza
 Wysłany: 2022-01-14 23:31:00


W zbiorach:     


Książka jest świetna, napisana z lekkością i humorem, ale dostarcza mnóstwo praktycznej, rzetelnej wiedzy na temat pracy lekarza weterynarii. Autor dzieli się różnymi historiami z gabinetu weterynaryjnego, jednocześnie przemycając konkretną wiedzę o chorobach poszczególnych gatunków zwierząt i postępowaniu z nimi.
Ja czytałam tę książkę z tym większym zainteresowaniem, że mam w najbliższej rodzinie dwoje wetów i na podstawie rozmów z nimi sądzę, że podpisaliby się pod spostrzeżeniami autora obydwiema rękami szczególnie opisy relacji weterynarza z opiekunami zwierząt.
Bardzo polecam wszystkim miłośnikom i opiekunom zwierząt w celu lepszego poznania i zrozumienia zwierzęcia i jego lekarza.

ulas


Posty:1411

 Dotyczy: Dom w Fezie : nowe życie w sercu marokańskiej medyny
 Wysłany: 2022-01-06 15:24:14


W zbiorach:     


Ciekawa książka będąca prawdziwą historią małżeństwa australijskich dziennikarzy, którzy zauroczeni marokańskimi klimatami postanawiają kupić i wyremontować stary, zrujnowany dom w Fezie. Pomysł wydaje się dość ryzykowny, gdy mieszka się po drugiej stronie globu, nie ma zbyt dużo pieniędzy i nie zna miejscowego języka. A jednak im się udało - po długich poszukiwaniach kupili i przywrócili do dawnej świetności trzystuletni dom na starożytnej medynie Fezu. I ta książka jest o wszystkich kłopotach, przeciwnościach i wydatkach z tym związanych.
Bardzo polecam miłośnikom Orientu.

ulas


Posty:1411

 Dotyczy: W pościeli
 Wysłany: 2022-01-06 14:44:29


W zbiorach:     


Nieduża objętościowa książka z siedmioma krótkimi opowiadaniami, których bohaterowie doświadczają różnych rodzajów psychozy na tle uczuciowym. Opowiadania wręcz dramatyczne, taka kumulacja makabry, a do tego napisane topornie, nieciekawie, nudno... Nie dla mnie.

ulas


Posty:1411

 Dotyczy: Polska z klimatem : 160 pomysłów na nocleg w miejscach niezwykłych
 Wysłany: 2022-01-04 11:59:08


W zbiorach:     


Świetna publikacja dla osób lubiących odpoczywać w niebanalnych miejscach - z duszą. Książka pięknie wydana, na kredowym papierze, z licznymi urokliwymi fotografiami przedstawianych obiektów i ich otoczenia. Można się zauroczyć.
Publikacja przedstawia 160 obiektów posegregowanych według kategorii: - Z dala od cywilizacji - Nad morzem - Z nutką luksusu - W górach - W lesie - Na wsi - Nad wodą - Poza schematem - Przyjazne dzieciom. Ponadto każdy obiekt turystyczny jest dokładnie opisany, czyli ile miejsc oferuje, czy jest całoroczny, jak jest wyposażony, czy przyjmuje zwierzęta dla mnie istotna informacja, co jest ciekawego w najbliższej okolicy...
Bardzo polecam do poczytania, a może i odwiedzenia tych klimatycznych miejsc.

ulas


Posty:1411

 Dotyczy: Antonówki : kobiety i Czechow
 Wysłany: 2022-01-03 22:29:31


W zbiorach:     


Tego się po Cz wie nie spodziewałam! Wiedziałam, że ten znakomity rosyjski pisarz był z zawodu lekarzem, że nie żył zbyt długo, ale nie miałam pojęcia, że był wyjątkowo przystojnym mężczyzną obleganym przez liczne fanki to właśnie tytułowe antonówki i uzależnionym od seksu męskim szowinistą, często krzywdzącym swoje kobiety. Autorka przedstawia wiele kobiet z życia Antona Cz wa aktorki, pisarki, śpiewaczki, które pojawiały się również w jego utworach. Jednak jego najważniejszymi i najukochańszymi kobietami były: matka Jewgienia Cz wa, siostra Masza Cz wa i żona Olga Knipper-Cz wa. Po przedwczesnej śmierci Antona w wieku 44 lat, Olga i Masza - które zostały wdowami po tym samym mężczyźnie - do końca życia były najbliższymi przyjaciółkami.
Warto przeczytać, książka bardzo przybliża Cz wa jako człowieka i pozwala lepiej zrozumieć jego twórczość.

ulas


Posty:1411

 Dotyczy: Prezydentka
 Wysłany: 2022-01-02 16:21:05


W zbiorach:     


Powieść bardzo na czasie, dobrze napisana, lekkim piórem, ale poruszająca aktualne ważne polskie sprawy, jak: wybory prezydenckie, strajki kobiet w obronie swoich praw, interwencje policji, praca dziennikarska i przekazy medialne... Jest też bardzo ważny wątek kryminalny i trochę erotyki.
Książkę tę można czytać wprost, bez podtekstu, ale gdy weźmie się pod uwagę obecną sytuację w naszym kraju, nabiera bardzo mocnego wydźwięku.
Polecam wszystkim.

ulas


Posty:1411

 Dotyczy: Ted Bundy bestia obok mnie
 Wysłany: 2021-12-28 12:37:40


W zbiorach:     


Książka amerykańskiej autorki z dziedziny true crime - biograficzna o Tedzie Bundym - z wątkami autobiograficznymi. Ann Rule opowiada o swojej bliskiej znajomości/przyjaźni z młodszym kolegą z telefonu zaufania, który po latach okazał się najokrutniejszym seryjnym mordercą co najmniej trzydziestu sześciu kobiet na terenie całej Ameryki w latach 19741978. Został skazany na śmierć i stracony na krześle elektrycznym w wieku 42 lat.
Cała historia jest przerażająca i nieprawdopodobna, ale wydarzyła się w rzeczywistości.

ulas


Posty:1411

 Dotyczy: Wszystkie moje domy
 Wysłany: 2021-12-21 16:48:13


W zbiorach:     


Jest to śmieszno-straszny, pełen trudnych spraw i absurdalnych sytuacji obraz małżeństwa, które po przejściu na emeryturę pana domu - z zawodu oblatywacza samolotów - i odejściu z domu dzieci musi poukładać wspólne życie na nowo. Inicjatorką radykalnych zmian jest żona - gospodyni domowa, która wykorzystując 6-dniową nieobecność męża sprzedała ich dom, kupiła przyczepę kempingową i postanowiła szukać dla siebie i męża nowego miejsca do życia.
Pewnie się na tej powieści nie poznałam, ale trochę mnie wymęczyła i wynudziła, bo oczekiwałam czegoś bardziej podobnego do poprzednich książek autorki. Ale inny czytelnik może mieć zdanie odmienne, warto to sprawdzić.

ulas


Posty:1411

 Dotyczy: Policjantki : kobiece oblicze polskich służb
 Wysłany: 2021-12-19 21:56:45


W zbiorach:     


Ciekawa książka przybliżająca problemy kobiet pracujących w służbach mundurowych, szczególnie w Policji, na podstawie własnych doświadczeń rozmówczyń z różnym stażem pracy.
Polecam osobom zainteresowanym tym tematem.

ulas


Posty:1411

 Dotyczy: Historia naszych pożegnań
 Wysłany: 2021-12-15 13:42:16


W zbiorach:     


Powieść jest mocno wciągająca, zawiera historie trzech par na przestrzeni kilkudziesięciu lat, których połączyła piękna miłość, ale których życie potoczyło się w bardzo różny sposób.
Polecam na chwilę relaksu i odprężenia.

ulas


Posty:1411

 Dotyczy: Mnich : historia życia, którego nie było
 Wysłany: 2021-12-09 20:19:01


W zbiorach:     


Książka-traktat napisana przez Tadeusza Bartosia - profesora, filozofa, byłego dominikanina, inspirowana osobistymi przeżyciami autora z trzydziestu lat spędzonych w zakonie dominikanów.
Tytułowym bohaterem jest 20-letni Jan, który czując powołanie porzuca dotychczasowe życie - rodzinę, studia - wstępuje do zakonu i zmienia imię na Benedykt. Książka w swojej wymowie jest bardzo smutna, wyziera z niej rozgoryczenie i bezsilność człowieka, który oddał trzydzieści najlepszych lat życia wypaczonej strukturze i został przez nią oszukany i złamany. Powrót do "cywilnego" życia był bardzo trudny.
Jak dla mnie książka ciężka, ale warta przeczytania.

ulas


Posty:1411

 Dotyczy: Ucho igielne
 Wysłany: 2021-12-08 22:42:56


W zbiorach:     


Jest to wielowątkowa książka o młodości, starości i ogólnie pojętym przemijaniu. Trzeba ją czytać niespiesznie i w skupieniu, żeby nie uronić nic z jej niepowtarzalnego klimatu pełnego niesamowitych historii, głębokich przemyśleń i filozoficznych rozważań. Polecam, choć nie jest to lektura łatwa i lekka, ale warto!

ulas


Posty:1411

 Dotyczy: Wbrew pozorom
 Wysłany: 2021-12-08 22:26:59


W zbiorach:     


Bardzo ciekawa, dojrzała powieść obyczajowa, napisana ładnym językiem, o różnych odcieniem miłości, lojalności w związkach i toksycznej miłości macierzyńskiej.
Świetny debiut pani na emeryturze, czekam na następne powieści.

ulas


Posty:1411

 Dotyczy: Wroną po Stanach
 Wysłany: 2021-11-28 15:19:44


W zbiorach:     


Bardzo osobista, rodzinna opowieść autora i dwójki jego dzieci o wędrówkach po ośmiu amerykańskich stanach i regionach odbytych podczas wielu lat pobytu pana Marcina w USA jako korespondenta telewizji TVN. Ciekawa lektura dla osób interesujących się tym krajem, pełna humoru, wydarzeń związanych z historią i kulturą Stanów Zjednoczonych, opisanych w swobodny sposób. Książka zawiera dużo zdjęć i bardzo ciekawych przepisów na dania amerykańskie - co świadczy, że autor jest nie tylko smakoszem, ale też lubi gotować. Polecam.

ulas


Posty:1411

 Dotyczy: Złodziejka książek
 Wysłany: 2021-11-22 21:44:42


W zbiorach:     


W tej wspaniałej powieści "Złodziejka książek" jest zamieszczony rozdział innej książki "Strząsaczka słów" napisanej przez jednego z bohaterów Maxa dla Liesel. Jest to bajka lub przypowieść, oto jej fragment:
"Był sobie raz dziwny mały człowieczek, który podjął trzy ważne życiowe decyzje:
1. Zrobił sobie przedziałek po innej stronie niż wszyscy.
2. Zapuścił sobie mały kanciasty wąsik.
3. Postanowił, że zdobędzie władzę nad światem...
Fuhrer wpadł na pomysł, że będzie rządził światem za pomocą słów. "Nie będę strzelał z pistoletu - stwierdził. - Nie będę musiał". Trzeba mu przyznać, że nie działał pochopnie ani głupio. Swój plan ataku zaczął od tego, że cały obszar swojego kraju gęsto obsadził słowami... młody Fuhrer zasadził również nasiona symboli i one też szybko dojrzały. Nadszedł jego czas. Furer był gotów do działania."
Do czytania książki zasiadłam z ogromnymi oczekiwaniami, bo wiele dobrego o niej słyszałam, ale początki lektury były bardzo trudne, przez początkowych kilkadziesiąt stron nosiłam się z myślą o jej odłożeniu i zakończeniu czytania. Jednak dobrze, że nie dałam za wygraną i czytałam dalej, bo wkrótce nie mogłam się od niej oderwać. Książka jest napisana w niespieszny, nieco przegadany sposób, co pozornie kłóci się z tematyką II wojny światowej, nazistowskich Niemiec i holocaustu. Ale to tylko pozory...
Bardzo polecam tę powieść każdemu miłośnikowi czytania, choćby dlatego, że jest o miłości do książek. Jest także o przyjaźni, poświęceniu i złożoności natury człowieka. Zmusza do refleksji, zmusza do przemyśleń i na pewno pozostanie w pamięci na dłużej. Jest to bardzo dobra pozycja, choć smutna i niełatwa w odbiorze.

ulas


Posty:1411

 Dotyczy: Złodziejka książek
 Wysłany: 2021-11-22 15:21:33


W zbiorach:     


W tej wspaniałej powieści "Złodziejka książek" jest zamieszczony rozdział innej książki "Strząsaczka słów" napisanej przez jednego z bohaterów Maxa dla Liesel. Jest to bajka lub przypowieść, oto jej fragment:
"Był sobie raz dziwny mały człowieczek, który podjął trzy ważne życiowe decyzje:
1. Zrobił sobie przedziałek po innej stronie niż wszyscy.
2. Zapuścił sobie mały kanciasty wąsik.
3. Postanowił, że zdobędzie władzę nad światem...
Fuhrer wpadł na pomysł, że będzie rządził światem za pomocą słów. "Nie będę strzelał z pistoletu - stwierdził. - Nie będę musiał". Trzeba mu przyznać, że nie działał pochopnie ani głupio. Swój plan ataku zaczął od tego, że cały obszar swojego kraju gęsto obsadził słowami... młody Fuhrer zasadził również nasiona symboli i one też szybko dojrzały. Nadszedł jego czas. Furer był gotów do działania."
Do czytania książki zasiadłam z ogromnymi oczekiwaniami, bo wiele dobrego o niej słyszałam, ale początki lektury były bardzo trudne, przez początkowych kilkadziesiąt stron nosiłam się z myślą o jej odłożeniu i zakończeniu czytania. Jednak dobrze, że nie dałam za wygraną i czytałam dalej, bo wkrótce nie mogłam się od niej oderwać. Książka jest napisana w niespieszny, nieco przegadany sposób, co pozornie kłóci się z tematyką II wojny światowej, nazistowskich Niemiec i holocaustu. Ale to tylko pozory...
Bardzo polecam tę powieść każdemu miłośnikowi czytania, choćby dlatego, że jest o miłości do książek. Jest także o przyjaźni, poświęceniu i złożoności natury człowieka. Zmusza do refleksji, zmusza do przemyśleń i na pewno pozostanie w pamięci na dłużej. Jest to bardzo dobra pozycja, choć smutna i niełatwa w odbiorze.

ulas


Posty:1411

 Dotyczy: Hejt
 Wysłany: 2021-11-22 13:40:36


W zbiorach:     


W ostatnim czasie wiele jest książek, artykułów, audycji omawiających zjawisko hejtu, pojawił się nawet film "Sala samobójców: Hejter Jana Komasy z 2020 r. Ale nigdy za dużo na ten temat!!!
Hejt to potrzebna i aktualna lektura dla każdego, której treścią jest 16 wywiadów z ofiarami hejtu, w tym również ludzi powszechnie znanych, jak m.in. m.in. Magdalena Adamowicz, Jurek Owsiak, Sylwia Chutnik... którzy w formie swobodnej wypowiedzi przedstawiają swoje przypadki i strategię radzenia sobie z mową nienawiści.
W mojej ocenie główną wartością książki jest przede wszystkim uświadomienie czytelnikowi, że to w zwykłych ludziach, jak my sami, czai się ukryty hejter. Warto to przemyśleć i wyciągnąć właściwe wnioski.

ulas


Posty:1411

 Dotyczy: Hejterstwo : nowa praktyka kulturowa? : geneza, przypadki, diagnozy
 Wysłany: 2021-11-22 13:39:44


W zbiorach:     


W ostatnim czasie wiele jest książek, artykułów, audycji omawiających zjawisko hejtu, pojawił się nawet film "Sala samobójców: Hejter Jana Komasy z 2020 r. Ale nigdy za dużo na ten temat!!!
Hejt to potrzebna i aktualna lektura dla każdego, której treścią jest 16 wywiadów z ofiarami hejtu, w tym również ludzi powszechnie znanych, jak m.in. m.in. Magdalena Adamowicz, Jurek Owsiak, Sylwia Chutnik... którzy w formie swobodnej wypowiedzi przedstawiają swoje przypadki i strategię radzenia sobie z mową nienawiści.
W mojej ocenie główną wartością książki jest przede wszystkim uświadomienie czytelnikowi, że to w zwykłych ludziach, jak my sami, czai się ukryty hejter. Warto to przemyśleć i wyciągnąć właściwe wnioski.

ulas


Posty:1411

 Dotyczy: Hau : psy, pieski i bestie w baśniach, mitach i wierzeniach
 Wysłany: 2021-11-22 12:29:47


W zbiorach:     


Ciekawa propozycja dla miłośników psów, pięknie zilustrowana, przedstawiająca historię psa w ludzkiej kulturze oraz wiele mitów, legend, baśni z psem w roli głównej.
Przeczytałam tę książkę z dużym zainteresowaniem i bardzo polecam.