

Macocha
Życie bywa przewrotne. Iza zarzekała się, że nigdy nie wyjdzie za wdowca. Miłość sprawia jednak, że musi zmienić zdanie. Biorąc ślub z Piotrem, w pewnym sensie zawarła transakcję wiązaną - została macochą. Ich jest troje, są rodziną, wprawdzie niekompletną, ale jednak, a ona jest. sama. Nie może po prostu wziąć magicznej gumki i za jej pomocą wymazać pamięci o Ewie,
zmarłej poprzedniczce. Odczuwa jej obecność na każdym kroku, w dodatku, zdaje się, że komuś bardzo zależy, by zburzyć spokój w jej małżeństwie. Czy Izie uda się zostać chociażby namiastką rodzonej matki? Czy jej dotychczasowy hurraoptymizm pomoże pokonać komplikacje w nowym, zupełnie innym życiu. Czy Piotr, którego imię znaczy "opoka" rzeczywiście się nią okaże? Ślub z wdowcem można porównać do wejścia do cudzej, jeszcze ciepłej pościeli. I szybko trzeba się zdecydować czy zaakceptować nieznany zapach, zmiętoloną przez kogoś obcego...
Zobacz pełny opis| Odpowiedzialność: | Jadwiga Czajkowska. |
| Hasła: | Powieść polska - 21 w. |
| Adres wydawniczy: | Warszawa : Prószyński Media, 2013. |
| Opis fizyczny: | 499, [1] s. ; 20 cm. |
| Uwagi: | U dołu okł.: Łamiąca stereotypy opowieść o miłości do dzieci innej kobiety. |
| Skocz do: | Inne pozycje tego autora w zbiorach biblioteki |
| Dodaj recenzje, komentarz |
Sprawdź dostępność, zarezerwuj (zamów):
(kliknij w nazwę placówki - więcej informacji)



ulas
Posty: 1524
Wysłany: 2014-05-10 14:05:50
Jest to ciekawa opowieść młodej kobiety Izy, która - poprzez miłość i małżeństwo z Piotrem, wdowcem z dwojgiem nastoletnich dzieci - zostaje macochą. Czy uda jej się zastąpić Zosi i Tadeuszowi zmarłą matkę i stworzyć szczęśliwą rodzinę? Czy można pokochać dzieci innej kobiety i co można dla nich poświęcić? Co trzeba uczynić, by usłyszeć od cudzego dziecka magiczne słowo "mamo"? - autorka próbuje na te pytania i wiele innych dać odpowiedź, burząc stereotyp typowej macochy.
Reasumując: bardzo fajna i ciepła książka, napisana dobrym językiem, zawierająca sporo ciekawych spostrzeżeń i życiowych prawd. Szczerze polecam, szybka i miła w czytaniu. Wielka szkoda, że to - jak na razie - jedyna powieść tej autorki.