

Trup numer 5
Pewien hrabia szczyci się swoim niezbyt prawdziwym zamkiem we Francji. Niestety to, co wyprawia się w lochach spędza mu sen z powiek. W miasteczku Trou de Trombeau panoszy się turecka mafia, mało kto mówi po francusku, a po ulicach snują się przynoszące nieszczęście stare mamrotnice. Jest tajemniczo i wieje grozą. Bratanek hrabiego wraz ekipą przyjaciół spieszy na pomóc wujowi. Gdy dojeżdżają do zamku w Trou de
Tombeau, na miejscu okazuje się, że hrabia został aresztowany za zabicie żony. Bratanek zrobi wszystko, by uwolnić go od zarzutów, ale nie jest to proste, bo wokół wiele się dzieje, a dodatkowo seksualny eksperyment dwójki przyjaciół doprowadza w zamku do katastrofy budowlanej. Nie koniec jednak na tym, jeszcze tego samego dnia odnalezione zostają kolejne zwłoki. Teraz podejrzani są już absolutnie wszyscy. Czy francuska policja zdoła rozwikłać zagadkę? I co ma z tym wspólnego ziejące odorem tajemnicze zejście do zaświatów?
Zobacz pełny opis| Odpowiedzialność: | Iwona Banach. |
| Hasła: | Arystokracja Małe miasto Przestępczość zorganizowana Rodzina Francja Kryminał Powieść Literatura polska |
| Adres wydawniczy: | Kraków : Bookend, 2025. |
| Opis fizyczny: | 324, [12] stron ; 20 cm. |
| Forma gatunek: | Książki. Proza. |
| Powstanie dzieła: | 2025 r. |
| Skocz do: | Inne pozycje tego autora w zbiorach biblioteki |
| Dodaj recenzje, komentarz |
Sprawdź dostępność, zarezerwuj (zamów):
(kliknij w nazwę placówki - więcej informacji)
Wyp. Nr 58
ul. Wałuszewska 24
Pozycja w trakcie opracowywania, niebawem będzie udostępniana.
Notka biograficzna:

Banach, Iwona
Jestem tłumaczką, nauczycielką, mamą dorosłej niepełnosprawnej dziewczynki, pożeraczką książek, szydełkoholiczką i straszną bałaganiarą. Interesuje mnie dosłownie wszystko no, może poza ekonomią i motoryzacją. Szczególnie kreatywna bywam w kuchni, choć rodzina twierdzi, że do moich obiadów zamiast solniczki należałoby dołączać gaśnicę występujący w powieści pikantny sataraż nauczył mnie przyrządzać tata. Nie jestem aż tak roztargniona jak Regi, ale potrafiłabym schować masło do piekarnika, a kota do lodówki gdyby nie to, że koty to zwierzęta przytomne [>>]












































